7 faktów i mitów na temat rakotwórczego działania mięsa, które musicie znać



Często można natknąć się na opinie, że mięso jest rakotwórcze, i jedynym zdrowym rozwiązaniem byłoby przejście na wegetarianizm. To nie do końca prawda. Poniżej rozwiewamy wszelkie wątpliwości i doradzamy, co zrobić, aby bezpiecznie je spożywać:


1. Ważne, jak je przyrządzacie
W czasie obróbki termicznej (mięso z grilla, długo smażone na patelni, z rożna) powstaje wiele rakotwórczych substancji, m.in. węglowodory aromatyczne, a mocno spieczone kawałki mięsa zawierają największe stężenie tych trucizn.

Nie smażcie mocno mięsa, najlepiej piec je w piekarniku / gotować / dusić/ lekko obsmażać, albo spożywać na surowo (carpaccio, tatar).


2. Samo mięso dobrej jakości nie jest rakotwórcze, niestety to ogólnodostępne na rynku często jest z względu na niską jakość

Zwierzęta hodowlane są nieodpowiednio karmione, ich wzrost stymulowany jest w wielu przypadkach hormonami, dodatkowo mięso gotowe do sprzedaży zawiera często rakotwórcze wypełniacze i chemię.

Jeśli chcecie jeść mięso, próbujcie kupować tylko to najwyższej jakości, najlepiej z ekologicznej hodowli.


3. Żadna przesada nie jest wskazana
Wiele osób uważa, że mięsożercy częściej chorują i zapadają na więcej nowotworów - może się to brać jednak stąd, że zagorzali zwolennicy mięsa bardzo często mają też wiele innych szkodliwych nawyków żywieniowych. Fani mięsa są zwykle niechętnie nastawieni do pożywienia bogatego w błonnik, w stołówkach omijają surówki czy warzywa gotowane na parze na rzecz porcji tłustych frytek.

Dlatego, jeśli lubicie mocno wysmażonego steka czy mięso z grilla czasem sobie pofolgujcie, jednak na co dzień postarajcie się kierować zdrowym rozsądkiem.




4. Odtłuszczajcie!
Tłuszcze pochodzenia zwierzęcego nie są zdrowe, zaburzają równowagę zdrowych kwasów tłuszczowych na rzecz tych szkodliwych. Ich zaburzona równowaga przyczynia się niestety m.in. do wzrostu szansy zachorowania na raka czy chorób serca.

Warto wybierać chude mięso, a sosy do mięsa czy rosoły odtłuszczać.


5. Hemoglobina zawarta w krwi w mięsie może mieć działanie rakotwórcze.
Żelazo powoduje powstawanie wolnych rodników mogących uszkodzić DNA i wywołać mutację w genach, pobudza również wydzielanie substancji prozapalnych, a hem sprzyja tworzeniu się związków N-nitrozowych, potencjalnie toksycznych i kancerogennych.

Jeśli jesteście wiec miłośnikami krwistego mięsa albo kaszanki warto po ich zjedzeniu zażyć kilka tabletek wapnia - to prosty sposób zapobieganiu kancerogennemu działaniu hemoglobiny mięsa na śluzówkę jelit został udowodniony w badaniach francuskich naukowców.


6. Uwaga na wędliny i parówki!
Niestety, większość z nich pochodzi z seryjnej produkcji przemysłowej i nie jest niczym innym jak tłustą i słoną chemiczną mieszanką, sztucznie barwioną i aromatyzowaną. Wiadomo, że ich większość składników ma działanie rakotwórcze, w szczególności tłuszcze, azotyny i azotany.

Jeśli lubicie je tak bardzo że nie chcecie z nich całkiem zrezygnować, ograniczcie ich spożywanie i wybierajcie tylko te od producentów stosujących tradycyjne, naturalne metody hodowli i wyrobu.



7. Wybierajcie białe mięso i drób
Jest mniej tłuste i ubogie w hemoglobinę, a przez to o wiele zdrowsze i bezpieczniejsze do częstszego spożywania od czerwonego.
Jednak i w jego przypadku dużo zależy od jego jakości i sposobu przyrządzania. Drób ze zwykłej fermowej hodowli jest przeważnie źle karmiony i dodatkowo naszprycowany hormonami, a szynka drobiowa często ma w sobie wiele chemii i wypełniaczy.

Pamiętajcie, żeby czytać uważnie skład na etykietach i najlepiej wybierać mięso z ekologicznych upraw, a także zrezygnować ze smażenia na koszt duszenia czy gotowania na parze.