Antyrakowe śniadanie mocy, czyli jak w 5 punktach zrobić prosty, pyszny posiłek w którym wszystkie składniki będą antynowotworowe?



Czy śniadanie może zawierać  sobie kilka antyrakowych produktów? Może. Czy może być przy tym pyszne i proste w przygotowaniu? Tak. Przedstawiamy Wam naszą propozycję antyrakowego śniadania które możecie modyfikować według własnych upodobań. 


1. Zastąpcie normalne mleko mlekiem sojowym. 


Mleko krowie zawiera zdecydowanie za dużo omega-6, natomiast soja przyczynia się do zrównoważenia stosunku omega-6 do omega-3. Z kolei izoflawony sojowe (genisteina, daidzeina i glyciteina) hamują stymulację komórek nowotworowych przez hormony płciowe: testosteron i estrogeny. Przeciwdziałają również procesowi angiogenezy. Jednak UWAGA! Bezpieczniej spożywać soję organiczną, bowiem wpływ roślin zmodyfikowanych genetycznie na wzrost raka jest nieznany. A niestety w wielu częściach świata uprawia się ją z wykorzystaniem GMO. Na szczęście jest sporo produktów sojowych BIO, w tym mleka właśnie. 


2. Zastąpcie płatki kukurydziane płatkami owsianymi/ musli. 


Płatki kukurydziane (nie wspominając już o cukrowo- pszenicznych płatkach "smakowych") podnoszą poziom cukru, insuliny i IGF we krwi. To sprzyja stanom zapalnym i procesom nowotworzenia. Najlepsze płatki to kombinacja płatków owsianych, otrębów, siemienia lnianego, jęczmienia, orkiszu, żyta. Warto zrobić taką mieszankę samemu, albo wybrać mieszankę musli o dobrym składzie. 


3. Dodajcie świeże owoce: jagody truskawki, maliny, jeżyny, żurawinę. 


Wszystkie one zawierają kwas elagowy oraz dużą ilość polifenoli. Stymulują one mechanizm eliminacji substancji karcenogennych i powstrzymują angiogenezę. Dodatkowo zawarte w nich anthocyanidiny i proanthocyanidiny sprzyjają apoptozie (śmierci) komórek rakowych. Brzmi skomplikowanie? Trochę, ale sens jest jeden: wszystkie te owoce mają ogromną antyrakową moc. Zwłaszcza jagody mają wysokie stężenie tych dobrych substancji, a dodatkowo nie wywołują skoków indeksu glikemicznego we krwi. Co ciekawe mrożenie nie niszczy związków antyrakowych zawartych w tych owocach, zimą można więc spożywać mrożonki zamiast świeżych. Polecamy też bardzo ich sproszkowaną wersję, zwłaszcza najsilniej antyrakowych jagód ACAI. Wystarczy dodać do muesli 1-2 łyżeczki proszku, co jest świetnym rozwiązaniem kiedy nie macie pod ręką świeżych bądź rozmrożonych owoców. 


4. Dodajcie orzechy, pestki dyni, nasiona sezamu i słonecznika, które są silnie antyrakowe!


Wszystkie p wyższe odgrywają bardzo ważną role w prewencji chorób nowotworowych. Stanowią bombę zdrowotną- mają mnóstwo cennych związków odżywczych. Wykazują silne działanie antyoksydacyjne, obfitują w witaminę E, karotenoidy, polifenole, błonnik pokarmowy, minerały takie jak potas, wapń, miedź, żelazo czy magnez oraz zdrowe kwasy tłuszczowe. Selen, którego również są bogatym źródłem, stymuluje komórki układu odpornościowego, a zwłaszcza komórki NK zabijające złośliwych intruzów. Potęguje on również działanie mechanizmów hamujących proces utleniania w organizmie. 


5. Trochę prebiotyku, czyli antyrakowej słodyczy. 


Warto na koniec dodać do całości 2-3 łyżeczki inuliny. Inulina to naturalny prebiotyk, który stymuluje wzrost pożytecznych bakterii probiotycznych (jelitowych), tj. Lectobaccillus oraz Bifidobacterium. Inulina zwiększa zdolność do apoptozy, czyli samobójczej śmierci komórek uszkodzonych oraz zmienionych nowotworowo. Według badań nad rakiem jelita grubego jest wskazana nie tylko w profilaktyce, ale i w jego leczeniu! Dodatkowe korzyści? Ma pyszny, słodki smak.




Polecamy Wam takie śniadanie regularnie, zwłaszcza że można szaleć z mnogością wariantów. My czasem robimy je w wersji orzechowej, czasem z sojowym jogurtem, innych razem przeważają świeże owoce albo nasz ukochany mus z mango. Urozmaicamy je też sobie różnymi rodzajami płatków. Warto odkryć swoje ulubione opcje i jeść...na zdrowie. Dosłownie.