B17 - witamina, która może uchronić nas przed rakiem


Witamina B17, zwana również amigdaliną albo letrilem, znajduje się w nasionach wielu roślin, najwięcej jest jej w nasionach roślin z grupy różowatych, takich jak morele, brzoskwinie, czereśnie i śliwki. Nasiona te nazywa się też „gorzkimi migdałami”,  ze względu na smak. Jej właściwości naukowe znane są od dawna, a w ciągu ostatnich dziesiątków lat zostały one naukowo potwierdzone badaniami klinicznymi.


Można tu przywołać m.in. prace prowadzone przez dr Ernesto Contrerasa Rodrigueza w Oasis of Hope Hospital w Meksyku. Od roku 1963 doktor Contreras przeprowadził terapię letrilem u ponad 100 tysięcy pacjentów albo prace sławnego biochemika Ernsta Krebsa, który 40 lat wcześniej zidentyfikował i wyodrębnił witaminę B17.


Krebs i jego współpracownicy zaatakowani zostali wściekle przez AMA ( American Medical Association) i międzynarodowe koncerny farmaceutyczne przypuszczalnie dlatego, że jako witamina “produkowana”, czy tak naprawdę pozyskiwana z pestek moreli, B17 nie mogła zostać opatentowana w celu dostarczania ogromnych profitów dla udziałowców. Niestety, wszędzie, gdzie w grę wchodzą gigantyczne pieniądze, prawda i dobro chorych zdają się schodzić na drugi plan, a jak wiadomo przemysł farmaceutyczny to ogromna machina generująca olbrzymie zyski. A tutaj mechanizm jest prosty - jeśli zaczęliby produkować ją na masową skalę jako lekarstwo, na pewno nie mogłaby być tak kosztowna jak inne opatentowane leki na raka, bo przecież jest naturalnie występująca w pestkach i teoretycznie każdy mógłby zamiast kupować drogie tabletki zjadać pestki.


Ludzie szybko by się zorientowali że jest taka alternatywa, dlatego firmom farmaceutycznym nie opłacałoby się robić kampanii uświadamiającej skuteczność “nowego” leku, bo to by zdecydowanie zmniejszyło popyt na drogie opatentowane lekarstwa. Taka smutna prawda.


Na szczęście dociekliwi mogą zapoznać się z dobroczynnym działaniem B17, badaniami jakie były nad nią prowadzone, tym jak działa i mogą, co najważniejsze, ją spożywać, czy to w leczniczych czy profilaktycznych celach.


Dlaczego zapadamy na raka – czy na skutek zanieczyszczenia powietrza, palenia papierosów, czy spożywania przetworzonej naszprycowanej chemią żywności?


Badania biochemiczne Dr Krebsa wskazują na fakt, że rak jest po prostu skutkiem niedoboru witaminy B17, już dawno temu usuniętej z naszych wysoko rafinowanych zachodnich diet. Krebs wnosi, że tzw. “ czynniki rakotwórcze” są jedynie swoistym wentylem, który ostatecznie ukazuje niedobór witaminy B17 i jego dewastujące efekty. Teorię Dr Krebsa najlepiej ilustruje przykład niedoboru witaminy C, czyli szkorbut. Tak jak z rakiem, nie istnieją wcześniejsze ostrzeżenia o szkorbucie; organizm nie sygnalizuje niczym, że ciału zaczyna brakować zapasów witaminy C. W jednej minucie pacjent jest zdrową osobą, a w następnej jest już chory. Leczenie szkorbutu polega na dostarczaniu do organizmu brakujących zapasów witaminy C. Dlatego, jeśli Ernst Krebs ma racje, alternatywne metody leczenia (Essiac, tlen i terapie elektromagnetyczne) skazane są z góry na wątpliwe efekty. W przypadku raka zastąpienie utraconej witaminy B17 w naszych dietach mogłoby przyczynić się do szybkiego wyzdrowienia albo radykalnego zmniejszenia ryzyka zachorowania.