Czy nowotwór to choroba genetyczna?



Nowotwór jest chorobą genetyczną, ponieważ procesy nowotworzenia zachodzące w komórkach wydają się być bezpośrednim wynikiem mutacji genów. Geny to oprogramowanie wysyłające molekułom w naszym organizmie instrukcje, jak się mają organizować. Geny pozostają w ścisłej interakcji ze środowiskiem. Kiedy nastąpi w niej błąd- pojawia się nowotwór. Podoba mi się bardzo porównanie  Patricka Holforda, założyciela Instytutu Optymalnego Żywienia, który mówi:


"Geny i środowisko są wzajemnie od siebie zależne, jak kurczak i jajko".

Część naukowców uważa, że geny odgrywają najważniejszą rolę w procesie zachorowania na raka (ważniejszą niż wpływ rakotwórczych substancji chemicznych, słabej żywności czy papierosów). Ale jeśli tak jest, jeśli rak jest uwarunkowany genetycznie, to czemu stał się główną przyczyną śmierci dopiero kiedy rozwinął się przemysłu?


Są dwie możliwości. Pierwsza: ludzie mają predyspozycje genetyczne do zachorowania na raka, ale gen staje się aktywny wtedy, gdy zostanie wystawiony na działanie czynników rakotwórczych. Druga opcja: predyspozycje do zachorowania na raka często odgrywają tylko małą role w całościowym obrazie, i w świecie pełnym rakotwórczych bodźców to one są istotniejsze. Obie te opcje mają swoje potwierdzenie w wynikach badań nad onkogenami.


Czym są onkogeny i jaką odgrywają rolę?


Onkogeny to właśnie te wadliwe geny, przez który komórki zachowują się inaczej, niż powinny. Na przykład dwa onkogeny powiązane z rakiem piersi, BRCA1 i BRCA2, które stały się "znane" po tym jak Angelina Jolie zdecydowała się na mastektomię z powodu właśnie ich posiadania. Według statystyk posiada je jedna na 200 kobiet.


Wśród kobiet posiadających gen BRCA1 przeprowadzono badania, które wykazały, że wcale nie umierały one częściej niż kobiety z nowotworem nie posiadające tego genu. Badacze wywnioskowali, że jeśli kobiety z tym genem stosowały odpowiednią dietę oraz prowadziły zdrowy styl życia, mogłyby znacznie zmniejszyć zagrożenie, że rak się u nich rozwinie. Dlaczego? Oto odpowiedź:


Większość onkogenów wysyła polecenia niszczenia tyko w sytuacji, w której są wystawione na działanie czynników rakotwórczych.


Geny nowotworowe a ryzyko zachorowania


Na pewno warto brać pod uwagę to, że w rodzinie były przypadki raka, to może (choć nie musi na pewno!) zwiększać szanse na zachorowanie. Jednak bardzo dobrą wiadomością jest to, że osoby, które posiadają onkogeny zwiększające ryzyko rozwoju raka mogą prowadzić profilaktykę : unikać czynników rakotwórczych i zwiększyć spożywanie przeciwnowotworowych składników pokarmowych.

Takie postępowanie pomoże w utrzymaniu onkogenów w "uśpieniu". Jest możliwość zrobienia testów na to, czy ktoś posiada onkogeny oraz czy zostały one zaktywizowane. To bardzo przydatna wiedza, bo w przypadku gdy są one aktywne można zastosować specjalistyczną i silną strategię prewencyjną. I indywidualną, bowiem poszczególne rodzaje onkogenów są tłumione przez konkretne substancje.

Badania, mimo że bardzo pomocne, mają jedną wadę: nawet, jeśli nie wyjdzie nam wynik sugerujący genetyczne obciążenie nowotworem, to i tak możemy na niego zachorować, i bardzo często tak się niestety dzieje. Niestety przy obecnym stanie rozwoju przemysłu jesteśmy narażeni na tyle czynników rakotwórczych, że często nawet nie posiadanie genetycznych uwarunkowań nie chroni przed tym, aby doszło do rozwoju choroby. Dlatego stosowanie profilaktyki antyrakowej, świadome życie, unikanie potencjalnie rakotwórczych substancji, chemii, stresów oraz zdrowa dieta antyrakowa powinny być ważne dla każdego.